Mała, i chyba mało znana książeczka (wiem, że "się" nie pisze przecinka przed "i" - ale mi tak często pasuje i proszę się nie czepiać; to ja decyduję, kiedy biorę oddech).
Zatytułowana Słownik racjonalny.
Opatrzona paroma uczonymi przedmowami, zabawnymi ilustracjami prof. "Geta" Stankiewicza i czarno-białym zdjęciem Autora.
Profesor Steinhaus był wybitnym matematykiem, przy tym człowiekiem prawdziwie przedwojennym. Powiedzieć, że jako człowiek był mądry, przenikliwy i zwłaszcza celnie trafiający dowcipem - to właściwie nic nie powiedzieć. Powiedzieć, że władał wspaniałą polsczyzną, i że niniejsza książeczka to prawdziwa perła w skarbcu literatury polskiej - no, to już lepiej, to dość nawet górnolotne. Ale prawdziwe!
Niech więc przemówią same aforyzmy Profesora - o to w sumie mi chodziło.
Przestrzegam tylko przez zbyt pochopną reakcją; to są często bombki z opóźnionym zapłonem, zabawki o wielu dnach...